POŻEGNANIE

 

Z wielkim żalem żegnamy
zasłużonych dla kultury polskiej i ruchu wydawniczego

TADEUSZA KACZMARKA
byłego prezesa PTWK i b. wiceministra kultury i sztuki

i

Profesora WIKTORA JĘDRZEJCA

Prorektora Akademii Sztuki Pięknych w Warszawie
i wieloletniego jurora Konkursu PTWK „Najpiękniejsze Książki Roku”


Bliskim składamy wyrazy głębokiego współczucia.

Przyjaciele i koledzy
z Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek


------------------------------------------------------

WSPOMNIENIA

Tadeusz Kaczmarek

Poznałem Tadeusza Kaczmarka jako młody pracownik departamentu plastyki MKiS, był to rok 1982 lub 83.
Był wtedy wydawcą, pracował w KAW jako zastępca redaktora naczelnego, a także pełnił wówczas funkcję
prezesa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, władającego pięknym pałacykiem w podwórzu
ulic Nowy Świat i Chmielna. Odbywały się tam dość często wernisaże prac współczesnych artystów,
a otrzymanie na nie zaproszenia było swoistą towarzyską nobilitacją. Wcześniej był wiele lat zastępcą
redaktora naczelnego w wydawnictwie Książkai Wiedza, Konsulem w Leningradzie i wiceministrem kultury
i sztuki. Tę ostatnią funkcję pełnił w latach 1972-78. Kiedy objąłem w roku 2001 to samo stanowisko
(a może nawet i ten sam gabinet) przeszliśmy, z Jego inicjatywy, na „ty”. Potem spotykaliśmy się wielokrotnie
już na gruncie towarzyskim, w Klubie Księgarza lub w Klubie pracowników PAN.
Miłość do książki i zainteresowanie nowościami rynku wydawniczego pozostała. Podobnie żywo obserwował
życie środowiska plastycznego.
Należał do tej grupy byłych ministrów kultury, którzy po odejściu z piastowanej funkcji nie tracili kontaktu
ze sprawami i ludźmi, którym służyli podczas pełnienia urzędu.
Był, krótko przez rok, zanim objął funkcję wiceministra, prezesem Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek.

Zakres głównej odpowiedzialności Tadeusza Kaczmarka na funkcji wiceministra był, niemal identyczny jak mój
trzydzieści lat później. Kontakty ze związkami twórców, kondycja książki, sztuk plastycznych, muzyki....

Zasług Tadeusza Kaczmarka dla polskiej kultury, dla ruchu wydawniczego jest wiele.

[Rafał Skąpski]

* * *

 

Wiktor Jędrzejec ASP  

Z Wiktorem Jędrzejcem zetknąłem się gdy, w roku 1990, zaczynałem swoją życiową przygodę z książką.
Wiktor pracował już w Państwowym Instytucie wydawniczym, ja w polonijnym wydawnictwie Andy Grafik,
ktoś nas poznał i zamówiłem u niego kilka okładek...

Kiedy w lutym 2005 roku objąłem stanowisko dyrektora PIW, Wiktor wciąż jeszcze tam pracował, co prawda
już tylko na cząstce etatu poświęcając się już głównie pracy dydaktycznej w swej Akademii Sztuk Pięknych.
Wkrótce został prorektorem, a kilka lat później w poufnej rozmowie radził się czy przyjąć propozycje kierowania
departamentem szkolnictwa artystycznego w MKiDN. Powiem szczerze, że nie posłuchał mnie, bo radziłem Mu
by poczekał, by myślał o funkcji rektora, a może wiceministra. Na obydwie nadawał się.
Kiedy wrócił na Akademię, mnie w PIW-ie już nie było, ale znaleźliśmy nowe pola do współpracy.
Zaprosiłem profesora Jędrzejca do składu Jury konkursu PTWK „Najpiękniejszej Książki Roku”.
Opracowaliśmy też zasady dorocznego konkursu dla studentów ASP na plakat informujący
o Warszawskich Targach Książki. Wspólnie przeprowadziliśmy dwie edycje tego konkursu,
którego efektem były wystawy prac studentów na IX i X WTK.

Profesor Wiktor Jędrzejec odszedł w pełni sił twórczych, mając wiele nowych pomysłów i idei...

Zapamiętam Jego młodzieńczy, słoneczny uśmiech, który nie zmienił się od poznania w 1990 roku, i który mimo
ciężkiej choroby nie schodził z Jego twarzyw maju tego roku, gdy widzieliśmy się po raz ostatni.

[Rafał Skąpski]

------------------------

(Foto: Tadeusz Kaczmarek, fot. Karol Czejarek, źródło: www.przegladdziennikarski.pl)

(Foto: Wiktor Jędrzejec, źródło: www.asp.waw.pl)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

www.asp.waw.pl)

facebook znak